22 grudnia 2013


Nigdy nie jest za późno, aby naprawić błędy przeszłości.


noc, to taka dobra przyjaciółka, której możesz zwierzyć się ze wszystkiego, a dzień, to zwykły znajomy z którym często zmagasz się uważając, by nie powiedzieć za dużo.


Nie żałuję tego co było. Żałuję, że tak nie jest.



i bywa tak że nie chce ci się nic nawet umrzeć.


Może mogłabym być lepsza. Ale nie jestem.



w dniu moich urodzin to w sumie mógłbyś się obwiązać czerwoną kokardą i stanąć przed drzwiami do mojego domu.



Nie kłam, że to już przeszłość, jeśli w sercu masz Go do dziś. Nie mów, że to frajer, jeśli tak naprawdę myślisz o Nim w samych superlatywach. Nie wmawiaj, że nie kochasz, jeśli na Jego widok serce wali Ci jak oszalałe. Nie próbuj udowadniać, że jest Ci obojętny, kiedy idąc ulicą wyszukujesz Go wzrokiem. Nie nawijaj, że to od początku nie miało sensu lub, że żałujesz, jeśli w myślach przeklinasz się za każde złe słowo na Jego temat. kochasz - to normalne.



może istnieć sto sposobów komunikowania się we współczesnym świecie, ale nic nie zastąpi ludzkiego spojrzenia.



Chyba to prawda, że żeby było dobrze, najpierw musi być cholernie źle.



Twój prawie niedostrzegalny uśmiech, przyprawia mnie o szybsze bicie serca. To, jak patrzysz mi w oczy przypomina mi całą definicję słowa szczęście , która tylko dzięki Twojej obecności przybrała zupełnie nowe znaczenie. Nieudolne próby przetrwania bez Ciebie potwierdzają tylko tezę, że mój puls jest wyczuwalny tylko kiedy trzymasz mnie za rękę. Jesteś wszystkim, jeszcze nie wiem, czy wiesz.



Gdybym tylko mogła wiele rzeczy w życiu bym zmieniła, ale Ty bez wątpienia wciąż byłbyś najważniejszy.



Ja nie oczekuję od Ciebie codziennych spotkań, dzwonienia do siebie co godzinę, pisania non stop smsów, romantycznych kolacji, braku kontaktu z kumplami, nie picia alkoholu, nie palenia papierosów ja oczekuję od Ciebie tego byś był.



jeśli nie pamiętasz, że jestem, pamiętaj, że byłam.



To kim jesteś jest o wiele ważniejsze od tego co posiadasz.



Uśmiecham się. Niech wiedzą, że jestem silniejsza niż wczoraj.


W życiu trzeba mieć wyjebane na wszystko. Ale najgorsze jest to ze czasem się nie da.



Nie zawsze chodzi o to, aby zmieniło się na lepsze. Często chodzi o to, aby zmieniło się cokolwiek.



Kiedy nadchodzi wieczór wszystko czuję się tysiąc razy mocniej.



Czasami jest tak chujowo, że zaczynasz się śmiać.

21 grudnia 2013


Chcę być Twoim najpiękniejszym powitaniem i najtrudniejszym pożegnaniem.


Tysiące dni muszą minąć, aby wspomnienia tak nie uderzały do głowy, a serce nie krzyczało co chwila, że chce jeszcze. Proces odkochiwania się trwa niezmiernie długo i jest do cna wyniszczającym, bolesnym, jednakże skutkuje. Pamiętasz, ale już nie kochasz.


Słabość to pułapka, w której wciąż tkwimy.


Pamiętasz mnie? Kiedyś byłam dla Ciebie wszystkim.


Mówią, że będzie dobrze, bo to nie ich problem.


Przy nim dostrzegam same atuty mojego wzrostu. najistotniejszy jest ten, że mogę schować się w jego ramionach i czuć się tak bezpiecznie.


Nie szukam ideału. Znalazłam kogoś, dzięki komu ideały przestały się liczyć.


Szczęście? Szczęście jest pojęciem względnym. Dla niektórych szczęściem jest rzecz, dla innych pieniądze, a jeszcze inni szczęście spostrzegają w drugiej osobie. Moje szczęście zamyka się w Twojej osobie. Nic więcej nie potrzebuję.


 To normalne. Drugi etap. Tęsknota. Przepiękne słowo. Zdefiniowac? Nieodparta chęć posiadania tego, co było lub może być. Mogę Ci wyjaśnić, czym jest, jestem ekspertem, tęsknię codziennie.


Tęskniła za nim nieustannie. Oprócz pragnienia odczuwała tylko to jedno: tęsknotę. Ani zimna, ani ciepła, ani głodu. Tylko tęsknotę i pragnienie. Potrzebowała tylko wody i samotności. Tylko w samotności mogła zatopić się w tej tęsknocie tak, jak chciała. Nawet sen nie dawał wytchnienia. Nie tęskniła, bo śpiąc się nie tęskni. Mogła tylko śnić. Śniła o tęsknocie za nim. Zasypiała ze łzami w oczach i ze łzami się budziła.


Bezradność, kiedy oddech staje tylko na myśl o nim.


I choć nie mam go na co dzień, codziennie mam go w głowie.


Z tamtych dni zapamiętałam tylko słońce, Twoje słowa i poczucie bezgranicznego szczęścia.


Bo może znaczysz dla mnie więcej niż sam wiesz. Bo może pragnę Cię bardziej, niż ktokolwiek kiedyś Cię pragnął.


On nawet nie zdaje sobie sprawy ile szczęścia i miłości nosi w swoich oczach.


Po prostu zostań tu ze mną. Dzisiejszej nocy tylko tyle potrzebuję.


Może ta relacja od początku była niemożliwa? Może powinniśmy dać sobie spokój?

17 grudnia 2013


„Chciałabym ci coś takiego zrobić,
żebyś nie mógł beze mnie żyć,
żebyś nie mógł o mnie zapomnieć.”


Nie bój się przekroczyć granicy. zaryzykuj – miej w końcu coś z życia. Zadziałaj spontanicznie, nie planuj, nie trzęś tyłkiem ze strachu – żyj, człowieku.


Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś, kogo się kiedyś kochało.


Po pierwsze szczerość, bez niej nic nie wyjdzie.


Nie płacz nad czymś, co nie płacze nad tobą.


Najgorszy jest moment, w którym czekasz na coś i tak boleśnie nic się nie dzieje. I prawdopodobnie nic się nie wydarzy. A mimo to Ty nie potrafisz przestać czekać.


Trudno jest pozbyć się uczucia, że mogliśmy zrobić więcej.


Jestem idiotką.


Chcesz być kimś, nie okazuj słabości.


Wszystko wydaje się bardzo proste, dopóki nie zaczynasz się nad tym zastanawiać.


Tak lubie sie oszukiwac,bo tylko wtedy przez chwile,przez ten krotki moment moge byc szczesliwa.


nie bój się płaczu, czasami w każdym coś pęka.


Tęsknota to brak oddechu. To łzy na policzkach. To nieprzespane noce. To wszystko co najgorsze, wiesz?


Tęsknię. Mocno, niewyobrażalnie, cierpliwie, pięknie, smutno, tragicznie, ciągle, trwale, niewypowiedzianie, strasznie, prawdziwie, cicho, bezszelestnie, poetycko, w cierpieniu, milcząc, kochając Cię. Strasznie za Tobą tęsknię.


zmieniam zdanie co pięć minut, a humor jeszcze częściej. jestem beznadziejna i pojebana.


Proszę Cie wróć, bo chociaż staram się żyć normalnie, to bez Ciebie nie potrafię.


16 grudnia 2013

już dosyć mam zmarnowanych dni.


"Za bardzo wierzę w siebie stary , jak egoista , bo wierzyłem raz w kogoś i ta wiara prysła."


"czy to my, czy to piwo, czy to schiz, czy to miłość."


potrzebuję sił,by dać sobie radę.


”skupmy się na tym co nas łączy zamiast niszczyć się tym,co nas dzieli.”


walczę od zawsze tylko z samą sobą.


dni bez Ciebie nie miały tak wyglądać,tęsknie.


znów mi się śnisz,budzę się i mam już dość,bo nie ma Ciebie obok.


jeśli każdy dzień bez Ciebie ma tak wyglądać,nie chcę ich.


Usiadłam i zaczęłam się zastanawiać co tak na prawdę przyniosło mi szczęście w życiu. Jedną myślą jaka przyszła mi do głowy byłeś TY. Twoja osoba, która sprawiała, że jednym uśmiechem, słowem, tonem głosu sprawiałeś, że moje serce biło jak szalone. Że oczy przepełniały się łzami szczęścia.


Życie tak dużo daje, a jeszcze więcej odbiera.


Przytul mnie, niech życie znów nabierze sensu.


Kochany Święty Mikołaju. W tym roku nie chce prosić cie o nowe Air maxy, o lustrzankę cyfrową, nowe ubrania, kasę czy telefon. W tym roku mam jedną prośbę. Proszę spraw, żeby osoba którą kocham już na zawsze mogła być tylko moja.


Nie okazuj mu uczuć, nie pisz, nie dzwoń, ukrywaj przed nim rozpacz, unikaj go, nie wspominaj o nim, nie tęsknij – zobaczysz, gdy on odczuje obojętność, wróci szybciej niż ci się wydawało.


Chciałabym wiedzieć znów jak to jest być w twoich ramionach.


Najwidoczniej nigdy nie byliśmy sobie przeznaczeni. Nasze spotkania i uczucia którymi siebie darzyliśmy były zupełnie przypadkowe a wspomnienia, które nam pozostały powinnam jak niepotrzebne rzeczy wyrzucić do kosza. Jednak mała cząstka mnie nadal w nas wierzy.


pomyśl jak się czułam, gdy z dnia na dzień brakło mi nadziei.


Byliśmy zbyt dumni, by się do siebie odezwać. Nie wiedzieliśmy, że ciszą niszczymy przyszłość.