27 kwietnia 2013


Czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim innym na świecie. 

kiedy patrzysz tak, mój niewielki świat nagle pęka w szwach.. znika cały strach. 

 Był jej obsesją i lekiem.. Nienawidziła Go i uwielbiała. 

wciągam Cię jak dym z papierosa i upijam się Tobą jak wódką. 

Miał ochotę dosłownie ją połknąć. Całą. Pragnął tego. Pragnął jej bardziej niż następnego oddechu. 

 Biegnę boso, w zimnym deszczu, tworząc mrówkom tsunami z kałuży.Ale to nie ważne. Najważniejsze dokąd biegnę. A biegnę w twoje ramiona. 

W moim innych świecie możemy gadać do rana
I rozumiesz mnie bezsprzecznie i jemy wspólne śniadania
I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania
I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas. / Pezet.

Gdybyś miał żyć 100 lat, to ja chciałabym żyć o jeden dzień krócej, żeby nie dotrwać chwili, w której Ciebie zabraknie. 

 Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po prostu nic wspólnego.

Upijam się Twoimi pocałunkami do nieprzytomności. 

 Siedzę na krawężniku przy ruchliwej ulicy, z kubkiem gorącej herbaty, w piżamie i ciepłych kapciach. Ludzie patrzą się na mnie zaszokowanym wzrokiem, pewnie myślą 'co za wariatka'. Głupi. Nie wariatka. Zakochana wariatka.

na śniadanie jego oczy, na obiad uśmiech, na kolację? - nie pogardzę nim w całości. 

- Kiedy zrozumiałaś miłość?
- Kiedy po raz dziesiąty , Oglądając Titanica nie zapytałam się, dlaczego ona po niego wraca.

Uwielbiam Twoje dźwięczne milczenie , a jeszcze bardziej Twoje słowa . 

Daj mi znak, jeden gest, kochaj mocno, wiem że chcesz...

Twój romans stulecia dobiegł końca. Książę nie wróci, i nikt nie wyrwie Cię pocałunkiem ze złego snu

Tamten dzień rozdzielił nas na zawsze. Tamten dzień oszukał moją wyobraźnię

Uwielbiam ten stan, kiedy mam słuchawki w uszach i jedyne czym się przejmuję to to, czy da się jeszcze pogłośnić

Będę walczyć tak długo, aż pewnego dnia powiem sobie skromnie - wszystko czego chciałam, dzisiaj już należy do mnie

Miłość - mam jej dość. Ona tylko niszczy mi życie

Marzenia zwykle się spełniają, ale nie tak jak chcemy

Chwila - by zakochać. Lata - by odkochać

"Jutro będzie lepiej" - powiedział miś i skoczył w przepaść

Byłeś tylko kimś zwyczajnym, byłeś tylko chłopcem fajnym. Byłeś kimś kogo poznałam, byłeś - więc Cię pokochałam

Tak - Ty możesz budzić mnie o trzeciej w nocy, nawet najbardziej durnym sms'em

Patrzenie na ciebie jest lepsze niż narkotyki. Gdy cię spotykam,coś w moim środku zaczyna szaleć, i zapewniam cię, że jestem pobudzona nakolejnych kilka godzin.

W Jej oczach można dostrzec , jak bardzo jest Jej potrzebny..

Mam dosyć życia na krawędzi niepewności, czy kiedyś spojrzysz na mnie, jak na kobietę, którą byłbyś w stanie pokochać.

Myślę, że kobieta to w zasadzie jedyny powód, dla którego mężczyzna może powiedzieć, że fajnie przeżył życie.

Ja po protsu mam dość, tych wszystkich pieprzonych rozczarowań, każdego dnia 

Lubię gdy odwracasz się udając , że szukasz kogoś w tłumie a patrzysz na mnie .

Bądźmy jednością kochanie, tak kurwa dla satysfakcji.

Nie mogę. nie potrafię. nie chcę. nie bez Ciebie.






zapraszam na mojego aska:

13 kwietnia 2013


Chcę uciec. Wiem, to brzmi naiwnie.

Pewnej nocy adorowałam serce, które nie miało siły dla mnie bić.

To nie chwila rozstania jest straszna, tylko czas, który następuje po niej.

Każdy ma swoje Westerplatte. Coś takiego, czego musi bronić i za nic nie oddać. Nigdy.

Zapamiętaj sobie, wszystko wraca ze zdwojoną siłą, pilnuj byś się nie zakochał.

Potrzebowałam silnej ręki, by wyciągnęła mnie z otchłani gdzie pozycja embrionalna to codzienność, a lody czekoladowe były pochłaniane jak woda.

Spójrz na mnie. Do niczego nie jesteś mi potrzebny.

Już nie wiem czy jesteś, czy tylko Cię widzę.

Masz takie słodkie usta. I smutne oczy.

Przyjmował mnie na język jak komunię, odmawiał jak modlitwę, zlizywał bolesne tajemnice.

Jest trzecia, minut czterdzieści trzy, a oczy otwarte i chyba Cię słyszę, jak podchodzisz, dawkujesz mi czułość prosto do żył.

Zabiłam Cię, kochany rozpaliłam do złej miłości a miłość jest jak samobójstwo.

Być może jeszcze kiedyś spotkamy się przypadkiem na ulicy, spojrzymy na siebie z uśmiechem i na nowo się poznamy.

Nie pozwól mi cierpieć z braku Ciebie.

Brakuje mi ciepła Twoich rąk, które tak często nie pozwalały, by moje zmarzły ..

Śnisz mi się na poduszce obok. Kocham to powolne umieranie.

Pełna swoboda, kiedy możesz wyłączyć telefon na czas nieokreślony. Kiedy nie musisz się obawiać, że zostaniesz zasypana wiadomościami, na które natychmiastowo odpowiesz "ja Ciebie też", pełna podekscytowania. Swoboda - nikogoniekochania.

01 kwietnia 2013


Gdybyś był, tak jak Cię nie ma wróciłoby moje szczęście.

Nie lubię jak coś kto, a potem nic.

To właśnie była wolność - czuć to, czego pragnęło jej serce, nie bacząc na to, co pomyślą inni.

Zachowam ból z tych słów, co jak poranny deszcz wyziębiał serce odbierał uśmiech i czynił dzień nieszczęśliwym.

Poprzytulaj mnie, nawet jeśli tylko myślami.

Połóż się obok mnie. Wsłuchaj się we mnie. Będziemy tak leżeć, aż jesień odejdzie.

I jeśli nie zrozumiesz - wykrzyczę ci to w twarz.

Ze złamanym sercem już nie czekam, już tylko jestem.

Jeśli ta miłość nie przetrwa, chcę zginąć wraz z nią.

I przyrzekasz, że tylko ze mną będziesz witać i żegnać każdy dzień, wieczorami pokazywać mi niebo pełne gwiazd, a twoje serce będzie tylko moją własnością?

Wiem, czasem boli aż brak tchu.

potrzebuje Cię. dwa słowa, a znaczą dla człowieka wiele. wywołują bezgraniczne szczęście i szczery uśmiech. a to w XXI w. niecodzienny widok.

Pokazał mi , że jestem zdolna do miłości o jakiej mi się nawet nie śniło .

Czułam pustkę. i najgorsze że wcale nie tak jakby odszedł ale jakby nigdy nie istniał.

Lubił nie dawać znaku życia i zostawiać ją samą na długi czas, mając wyjebane na wszystko co z nią związane, później wracać i mówić puste przepraszam, upierając się przy kocham, które działało na nią jak lekarstwo.

Najgorsze są dni w których muszę walczyć z pragnieniem poddania się, rzucenia tej miłości i kaprysów życia. Jest tak, jakbym chciała zginąć i nic nie czuć .

To takie ujmujące kiedy całował w czubek głowy. Czułam się wtedy tak bardzo Jego .

Odwołał wszystkie plany na ich wspólne przyszłe życie- milczeniem.

Dziwne uczucie kiedy nie kochasz kogoś na tyle mocno żeby z nim być, ale na tyle by być o niego cholernie zazdrosnym.


16 marca 2013


 czasami coś, co było dla nas wszystkim, z sekundy na sekundę staje się niczym.

Bo granice jej szczęścia wyznaczają jego ramiona .

Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało.

Chciałbym, żeby wszystko zatrzymało się właśnie teraz i już nigdy, przenigdy się nie zmieniło. Tak jak zdjęcie, które nosi się w portfelu.

Potykała się o własne nogi,rozlewała mleko, płakała kiedy była sama, ale to nie zmieniało faktu, że jest silna.

patrzyłam mu uważnie w jego zielone oczy, delikatnie rozpinając guziki od jego białej koszuli. pachniała. On pachniał. było w tym zapachu coś, czego doświadczyłam, bez wątpienia. i te rysy twarzy .. tak idealne, tak znajome. musnęłam delikatnie jego policzek. to jest mężczyzna, którego kocham. 

Zdarza się często, że w oczach masz łzy. Też mam je, bo wiem jak to jest kiedy serce zadrży.

` Brudne ulice, oczy zamglone, tutaj jesteś królem tego świata, ławka jest twoim tronem. Weź zatrzymaj się na chwilę popatrz, ile razy spierdoliłeś stąd a ile razy wróciłeś `.

 Dźwięk w słuchawkach dla mnie stał się jak nałóg. często pomaga mi odbiec gdzieś do świata ideałów. do miejsca gdzie tylko w rytm bitu bije serce.

Każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź. i nie było to uczucie - absolutnie. było to coś w rodzaju przywiązania, chęci powiedzenia wszystkiego - było to takie dziwne 'coś' czego nie da się zapomnieć nigdy .

Jak myślisz, ile jej potrzeba kieliszków by wyznać mu to co naprawdę czuje? Popatrz na nią. Widzisz jak co 3 sekundy zerka na niego, jednocześnie przygryzając dolną wargę? Spójrz na jej ręce. Trzęsą się niemiłosiernie co? A teraz zobacz co robi jak go mija. Zakłada kosmyk włosów za ucho. Ona jest zakochana na bank. To widać. Przypatrz się jej oczom, takie żywe, rozpalone, takie... zakochane. Ciekawe czy zdobędzie się na odwagę, kiedykolwiek.

A masz tak, że wypatrujesz pewną osobę, w miejscu w którym wiesz, że i tak jej nie ma?

 Nawet jeśli już dawno ułożyłeś sobie życie , to i tak jest ta jedyna osoba przy której czujesz się inaczej , o której nigdy nie zapomnisz i na samą myśl o niej poczujesz tęsknotę .

Stała na dachu wieżowca. Wyciągnęła dłonie wysoko ku górze i końcami placów dotykała chmur. Krzyczała, że kocha.

 wiesz jak to jest, gdy komuś spełniają się Twoje marzenia, zwłaszcza te, najmniej realne i nieosiągalne dla Ciebie?

kilka kieliszków wódki i spokojnie mogę zadzwonić i powiedzieć Ci , że Cię kocham.

Przestań się oszukiwać dziewczyno. Gdyby mu zależało to by znalazł sto sposobów, żeby się z Tobą skontaktować. Nie odzywa się? Szuka sto powodów, dla których zawsze "nie może". Przejrzyj na oczy, mała.

bo ja po prostu potrzebuję kogoś, kto będzie mnie w odpowiednim momencie kopał w dupę mówiąc ' rusz się, walcz o to życie!'. kto poda mi rękę i zaoferuje swoją pomoc, chociażby tylko w postaci samego 'będę tu zawsze'. kogoś kto powie mi , że we mnie wierzy - pokładając we mnie jakiekolwiek nadzieje.

Trzymaliśmy się za ręce, co kilkanaście sekund całowałeś mnie lekko rozchylając wargę. Mówiłeś , że tak bardzo mnie kochałeś a ja wtedy zafascynowana Tobą , głupia i naiwna nie rozmyślałam nad słowem "kochałem".