24 maja 2013

Ludzie bezczelni, o ciężkich charakterach najgłębiej zapadają nam w sercach. Szczególnie gdy mają brązowe oczy, zaczepne spojrzenie i powalający uśmiech.

Są sprawy na które teoretycznie nie masz wpływu. To ściema, bo wszystko zależy od Twego czynu.

Resztki mojej godności zamiótł pod dywan, by mu się w oczy nie rzucały.

A ty nie obiecaj, że będziesz z nią tkwił w tym burdelu, ale zrób wszystko, by ją z niego wyciągnąć.

Najbardziej samotna czuję się, gdy leżę wieczorami w łóżku, próbuję zasnąć, a wspomnienia przewijają mi się przez głowę. Bo kiedyś miałam wszystko, a teraz nie mam nic.

Wyimaginuj naszą miłość, ale zmień zakończenie, bo tak bolesnego końca disney na pewno nie opublikuje.

Myślę, że miłość jest wtedy, gdy zobaczymy w drugim człowieku to, czego nie powinno się zobaczyć. I to zaakceptujemy.

Przecież miłość to nie automat. Tego nie da się kupić. To można tylko zdobyć. W automacie wrzucając monetę otrzymujesz co zechcesz kawa, herbata z cukrem lub bez, gorąca czekolada najlepsza na zimne dni. Natomiast żeby otrzymać miłość musisz wrzucić serce.

Z oczu można wyczytać wszystko - nieprzespane noce , intensywne zwątpienia, nadzieję zazwyczaj w zielonych , zjedzone płatki śniadaniowe, poranną kawę. Dosłownie wszystko - więc zamknę je, dziś nie czytajcie nic.

W chwilach opadających rąk, upadku pionu do poziomu nigdy nie trać kontroli nad samym sobą. Samozatracenie to końcowy etap normalności.

Nie wstydź się oczyszczać swoje oczy. Nie ważne czy pod kołdrą, na ulicy a może w kogoś ramie. Płacz jeśli trzeba.

Dziś tak truchcikiem bez przystanku. Samotnie, z bólem gardła potęsknię.

Wiem, że kiedyś zwyczajnie nie dam rady... Przytłoczy mnie to wszystko, a Ciebie tu nie będzie.

Kofeina nigdy nie zastąpi snu, a przeprosiny nigdy nie naprawią złamanego serca.

Wiesz co jest najgorsze? Świadomość. Kiedy w nocy leżysz w łóżku i przypominasz sobie wszystkie chwile. Wszystkie gesty, uśmiechy, smutne spojrzenia na pożegnanie. Wtedy tak bardzo chcesz wrócić do tamtego dnia i godziny, chcesz powiedzieć więcej i zaczerpnąć więcej powietrza, by móc przytulić na dłużej. Tak bardzo chcesz, żeby był, ale świadomość. Świadomość i cholerna pewność, że to już nie wróci i już nigdy się nie zobaczymy z tą radością w oczach jak wtedy, że nie przytulimy się tak mocno jak kiedyś po długiej rozłące. Nigdy już nie wróci i już nigdy nie spojrzysz mi w oczy, w oczy, które teraz płaczą z tęsknoty do Ciebie. Bycie świadomym swojego nieszczęścia człowiekiem boli najbardziej.

Udowodnił jej, że można nie spać całą noc i płakać tak długo, że herbata jest zimna mając słony posmak. Udowodnił, że ulubione potrawy i słodycze mogą przyprawiać o mdłości. Pokazał jej, jak smakuje alkohol i fajki, jak można stracić pamięć jednej nocy, jak to jest być zimną zołzą dla innych, raniąc ich zgrywając niedostępną. Nauczyła się grać na uczuciach innych. Chciała być kochana, ale bała się miłości. W każdym szukała cząstki jego. Zawiódł ją i sprowadził na dno łamiąc serce. Odszedł nieświadomy, że tylko on był w stanie z tego dna wyciągnąć.

01 maja 2013


“ i próbuję nie myśleć, nie czuć, nie widzieć, nie słyszeć. może jedynym rozwiązaniem jest nie żyć? ”



“Musisz o tym zapomnieć. Jeżeli tylko zapomnisz, na pewno wydobrzejesz.”



choć na chwile, uwolnić się od bólu bycia sobą.



Przypadkowa znajomość czasem potrafi dać nam więcej szczęścia niż ta, na którą czekaliśmy z utęsknieniem.



Zaboli, gdy uświadomisz sobie, że tak naprawdę nikt na Ciebie nie czeka.



Nie moja wina, że płaczę. To nie ja płaczę, to coś we mnie płacze.



Może to dobrze robi człowiekowi, jeśli od czasu do czasu upadnie. Byle tylko nie potłukł się na kawałki.



Są ludzie, którym pozwalamy wracać zawsze, choćby nie wiadomo jak nas zawiedli i jak bardzo pozwolili nam cierpieć. I mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili – to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.




“…można nie spać przez cały tydzień, przepłakać całą noc, stracić głowę z miłości i nikt niczego nie zauważy.”






Ich znajomość,jeśli tak można to było nazwać,zakończyła się.Od początku stanowiła coś dziwnego.Zrodziła się z wielkiej tragedii i pomimo wzajemnej szczerości i głębokich uczuć nie mogła się utrzymać jako zbyt krucha.Po prostu byli dwojgiem ludzi potrzebujących czegoś,czego nie mogli znaleźć u siebie nawzajem.





Nie rozmawiamy ze sobą, nie rozmawiamy wcale, Każdy z nas kryje gdzieś w głębi smutki i żale.




"Bolę i umieram, a miałem nie."



"Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści – ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat."




“Bycie singlem nie znaczy, że jesteś słaby. To znaczy, że jesteś wyjątkowo silny, aby czekać na to na co zasługujesz.” 




napisz coś, cokolwiek. chcę się uśmiechnąć.




Cicho płakała. Łzy spływały jej po policzkach.Nie mogła ich powstrzymać.Nie wiedziała czy to łzy radości,ulgi,strachu,czy czegoś innego.Wiedziała tylko,że siedząc i próbując je powstrzymać,traciłaby czas.



idę umierać na niewyjaśnione przyczyny własnych błędów.




Wszystko czego pragnę, to znalezienie kogoś, kto będzie ze mną, bez względu na to, jak trudno jest być ze mną.




Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu.Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie.



"Znowu widzę Ciebie,przed swoimi oczami,znowu zasnąć nie mogę,owładnięty marzeniami,wszystko poświęcam myśli,że byłaś kiedyś blisko,kiedy czułem Ciebie obok,wtedy czułem ze mam wszystko,tyle zostało po mnie,tylko Ty i setki wspomnień,ile dałbym za to,by móc o tym już zapomnieć,teraz nie ma Nas."



„Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam. Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań.” 



„Zdolność do zadawania bólu to największa siła miłości.”

27 kwietnia 2013


Czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim innym na świecie. 

kiedy patrzysz tak, mój niewielki świat nagle pęka w szwach.. znika cały strach. 

 Był jej obsesją i lekiem.. Nienawidziła Go i uwielbiała. 

wciągam Cię jak dym z papierosa i upijam się Tobą jak wódką. 

Miał ochotę dosłownie ją połknąć. Całą. Pragnął tego. Pragnął jej bardziej niż następnego oddechu. 

 Biegnę boso, w zimnym deszczu, tworząc mrówkom tsunami z kałuży.Ale to nie ważne. Najważniejsze dokąd biegnę. A biegnę w twoje ramiona. 

W moim innych świecie możemy gadać do rana
I rozumiesz mnie bezsprzecznie i jemy wspólne śniadania
I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania
I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas. / Pezet.

Gdybyś miał żyć 100 lat, to ja chciałabym żyć o jeden dzień krócej, żeby nie dotrwać chwili, w której Ciebie zabraknie. 

 Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po prostu nic wspólnego.

Upijam się Twoimi pocałunkami do nieprzytomności. 

 Siedzę na krawężniku przy ruchliwej ulicy, z kubkiem gorącej herbaty, w piżamie i ciepłych kapciach. Ludzie patrzą się na mnie zaszokowanym wzrokiem, pewnie myślą 'co za wariatka'. Głupi. Nie wariatka. Zakochana wariatka.

na śniadanie jego oczy, na obiad uśmiech, na kolację? - nie pogardzę nim w całości. 

- Kiedy zrozumiałaś miłość?
- Kiedy po raz dziesiąty , Oglądając Titanica nie zapytałam się, dlaczego ona po niego wraca.

Uwielbiam Twoje dźwięczne milczenie , a jeszcze bardziej Twoje słowa . 

Daj mi znak, jeden gest, kochaj mocno, wiem że chcesz...

Twój romans stulecia dobiegł końca. Książę nie wróci, i nikt nie wyrwie Cię pocałunkiem ze złego snu

Tamten dzień rozdzielił nas na zawsze. Tamten dzień oszukał moją wyobraźnię

Uwielbiam ten stan, kiedy mam słuchawki w uszach i jedyne czym się przejmuję to to, czy da się jeszcze pogłośnić

Będę walczyć tak długo, aż pewnego dnia powiem sobie skromnie - wszystko czego chciałam, dzisiaj już należy do mnie

Miłość - mam jej dość. Ona tylko niszczy mi życie

Marzenia zwykle się spełniają, ale nie tak jak chcemy

Chwila - by zakochać. Lata - by odkochać

"Jutro będzie lepiej" - powiedział miś i skoczył w przepaść

Byłeś tylko kimś zwyczajnym, byłeś tylko chłopcem fajnym. Byłeś kimś kogo poznałam, byłeś - więc Cię pokochałam

Tak - Ty możesz budzić mnie o trzeciej w nocy, nawet najbardziej durnym sms'em

Patrzenie na ciebie jest lepsze niż narkotyki. Gdy cię spotykam,coś w moim środku zaczyna szaleć, i zapewniam cię, że jestem pobudzona nakolejnych kilka godzin.

W Jej oczach można dostrzec , jak bardzo jest Jej potrzebny..

Mam dosyć życia na krawędzi niepewności, czy kiedyś spojrzysz na mnie, jak na kobietę, którą byłbyś w stanie pokochać.

Myślę, że kobieta to w zasadzie jedyny powód, dla którego mężczyzna może powiedzieć, że fajnie przeżył życie.

Ja po protsu mam dość, tych wszystkich pieprzonych rozczarowań, każdego dnia 

Lubię gdy odwracasz się udając , że szukasz kogoś w tłumie a patrzysz na mnie .

Bądźmy jednością kochanie, tak kurwa dla satysfakcji.

Nie mogę. nie potrafię. nie chcę. nie bez Ciebie.






zapraszam na mojego aska:

13 kwietnia 2013


Chcę uciec. Wiem, to brzmi naiwnie.

Pewnej nocy adorowałam serce, które nie miało siły dla mnie bić.

To nie chwila rozstania jest straszna, tylko czas, który następuje po niej.

Każdy ma swoje Westerplatte. Coś takiego, czego musi bronić i za nic nie oddać. Nigdy.

Zapamiętaj sobie, wszystko wraca ze zdwojoną siłą, pilnuj byś się nie zakochał.

Potrzebowałam silnej ręki, by wyciągnęła mnie z otchłani gdzie pozycja embrionalna to codzienność, a lody czekoladowe były pochłaniane jak woda.

Spójrz na mnie. Do niczego nie jesteś mi potrzebny.

Już nie wiem czy jesteś, czy tylko Cię widzę.

Masz takie słodkie usta. I smutne oczy.

Przyjmował mnie na język jak komunię, odmawiał jak modlitwę, zlizywał bolesne tajemnice.

Jest trzecia, minut czterdzieści trzy, a oczy otwarte i chyba Cię słyszę, jak podchodzisz, dawkujesz mi czułość prosto do żył.

Zabiłam Cię, kochany rozpaliłam do złej miłości a miłość jest jak samobójstwo.

Być może jeszcze kiedyś spotkamy się przypadkiem na ulicy, spojrzymy na siebie z uśmiechem i na nowo się poznamy.

Nie pozwól mi cierpieć z braku Ciebie.

Brakuje mi ciepła Twoich rąk, które tak często nie pozwalały, by moje zmarzły ..

Śnisz mi się na poduszce obok. Kocham to powolne umieranie.

Pełna swoboda, kiedy możesz wyłączyć telefon na czas nieokreślony. Kiedy nie musisz się obawiać, że zostaniesz zasypana wiadomościami, na które natychmiastowo odpowiesz "ja Ciebie też", pełna podekscytowania. Swoboda - nikogoniekochania.