17 września 2012

Opisy

Wybaczcie troszkę zaniedbałyśmy bloga :< Potrzebujemy pomocy jak widać a nikt się niestety nie zgłosił do nas.Jak wam mija rok szkolny? Plan jest okej? U mnie w szkole nawet jest okej ale plan mnie dobija 3 dni pod rząd po 8 lekcji -.-
Macie jakieś pomysły na notki? Co chcielibyście tu przeczytać? Piszcie w komentarzach.





nie potrzebuję lecieć do góry, żeby mieć raj,ja niebo mam tutaj .
 
przedsmak tej wiosennej pogody wpływa na mój organizm nieziemsko , czuję się cudownie jak widzę te niezaśnieżone chodniki , jeszcze więcej ciepła i słońca i nic mi do szczęścia więcej nie trzeba.
 
minął termin ważności twoich słów.
 
Decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam, że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo, że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego, niż oczekiwałam po tym związku, że stanie się to, czego się bałam i zapewne boję się nadal. Dałeś mi odczuć tyle ciepła i tyle zrozumienia, ile nie dał mi w życiu nikt, bo nikt, kogo los postawił na mojej drodze, nie umiał mnie pojąć, nie potrafił mnie zrozumieć. Każdy chciał mnie zmieniać, dostosowywać do subiektywnie postrzeganej przez siebie utrwalonej formuły zachowań i posunięć. Ty jeden nie próbowałeś. Chciałeś mnie taką, jaką jestem, z całą moją złożonością, nieprzewidywalnością, trudną i krytyczną, z wszystkimi moimi wadami.<3
 
chciałabym znowu tak czuć , mieć motyle w brzuchu i uśmiech od ucha do ucha . chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą , że dzwoni ten Ktoś . chciałabym denerwować się przed spotkaniem , a widząc Jego czuć przyspieszone bicie serca . chciałabym ukradkiem na Niego spoglądać , a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce , ściskać ile sił .
 
zawsze co najlepsze jest związane z tobą
 
Dla niej przyjaciele to byli ludzie, którzy pytają, jak minął Ci dzień, którzy podają Ci paczkę chusteczek, gdy płaczesz, którzy o północy wpuszczają Cię do swojego mieszkania, piją z Tobą wódkę, a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg, którzy przed podróżą mówią Ci: Uważaj na siebie, którzy o drugiej nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu i przez godzinę słuchają, jak przeklinasz życie.
 
Pamiętacie,kiedy byliście małymi dziećmi i wierzyliście w bajki, marzyliście o tym, jakie będzie wasze życie? Biała sukienka, książę z bajki, który zaniesie was do zamku na wzgórzu. Leżeliście w nocy w łóżku,zamykaliście oczy i całkowicie, niezaprzeczalnie w to wierzyliście.Święty Mikołaj, Zębowa Wróżka, książę z bajki - byli na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie dorastacie. Pewnego dnia otwieracie oczy, a bajki znikają. Większość ludzi zamienia je na rzeczy i ludzi, którym mogą ufać, ale rzecz w tym, że trudno całkowicie zrezygnować z bajek, bo prawie każdy nadal chowa w sobie iskierkę nadziei, że któregoś dnia otworzy oczy i to wszystko stanie się prawdą.
 
ciche uzależnienia, które pochłaniają nasze dusze.
 
widzisz mnie w sukience. to częste. chodzę wtedy lekko, z uniesioną głową i ręką dotykam uda. sądzisz, że mimowolnie. lubię też przygryzać wargi. stereotypowo siadam na ławce zarzucając nogę na nogę w taki sposób, że staję się dwa razy dłuższa i dwa razy pewniejsza. chcesz mnie
 
Ja muzą twoją będę, w każdy dzień i w każdym momencie
 
Telefon, kilka par spodni, spodenki, bluzki, bluzy, sweterki, szczoteczka,pasta, kosmetyki, wielka torba... czego więcej trzeba kobiecie w życiu? Ah, tak, idioty, który będzie to wszystko kupował.
 
To jest moje życie, a każda jego chwila zapisana jest na bicie.
 
Znam KUNG - FU i 50 innych niebezpiecznych słów.
 
Jak nie możesz dojść do siebie, to dojdź do mnie.
 
W pamięci zostaną najlepsze życia sceny.
 
Najgłupszą rzeczą, jaką można zrobić w życiu, jest niezrobienie niczego głupiego











27 sierpnia 2012

Opisy

Coś dawno nie pisałam , Przepraszam jakoś nie miałam weny do pisania więc dodam dwie notki ^.^ 
Chyba wprowadzę nową opcję do notek,piszcie w komentarzach czy opisy się podobają i czy taka zmiana może być

.
P.S. WAŻNE! 
Poszukujemy redaktorek do Bloga! 

wymagania : 
- co najmniej 14 lat 
-umiejętności pisania opowiadań , historii , opisów ( oczywiście swoich ,nie zaciągniętych z internetu ) 
-systematyczność
-własne używane GG żeby można było się jakoś kontaktować 

Mamy takie kategorie do pisania na blogu 
pisanie opisów 
pisanie opowiadań lub historii 
zajmowanie się stroną na Facebook-u 

Poszukujemy także osoby która pomogłaby nam zmienić wygląd bloga na bardziej Orginalny w stylu Wonderland. Ta osoba musi posiadać jakieś pojęcie na ten temat , musi zajmować się grafiką i która ma jakieś takie pojęcie. Przy okazji dawałaby jakieś rady dotyczące pisania notek itp.

Poszukujemy ich ponieważ My nie ogarniamy tego wszystkiego.Potrzebujemy pomocy.Zabardzo też nie mamy czasu dodawać codziennie notek .
Oczywiście osoba która zgłosi się zostanie poddana okresowi próbnemu. 
Na czym to będzie polegać? 
Napewno stwierdzimy umiejętności pisania 
Czy opowiadania bądź opisy wybranej osoby spodobają się czytelnikom ( jak to sprawdzić? poprzez sprawdzenie ilości komentarzy) 
Będzie musiała zaprosić minimum 10 osób do dodania się do obserwatorów . Więcej informacji u mnie. 

Kontakt : 
Weronika 
-gg : 24829895 
-email : missmysza@wp.pl 


to będzie na tyle a teraz Notka 


Czy dopiero wtedy kiedy mnie zobaczysz w za dużym potarganym swetrze, z papierosem w dłoni, siedzącą gdzieś w koncie ze łzami w oczach, które już dawno zmyły mój makijaż, i zrozumiesz jak się czuje po twojej stracie? Po tym jak mnie potraktowałeś i za kogo mnie uważałeś? Może wtedy dotrze do Ciebie jak bardzo Cię kochałam.

Przez chwilę, kiedy patrzę w twoje piwne oczy, sama nie wiem co się ze mną dzieje. Uśmiech wkrada się na twarz, chociaż w tym momencie nie jest mi do śmiechu. To wtedy mam ochotę powiedzieć, jak bardzo jesteś dla mnie ważny , jak bardzo Cie potrzebuję. 

kiedy mam problem, mam muzykę i parapet, w sercu mam miłość, w kieszeni pustkę, w głowie burdel.

gdy alkohol przestaje działać, nikotyna nie uspokaja, a samotne wieczory jak i imprezy stają się jednolite. wiedz, że minęło za dużo czasu by on chciał jeszcze kiedykolwiek wrócić.

kochała go, pragnęła z całego serca, ale mimo wszystko był sukinsynem, któremu nie należała się nawet odrobinka uczuć. 

To mówisz, że miłość jest dla ciebie niczym? To jedna z niewielu spraw dla której warto wszystko poświęcać, walczyć a nawet umierać. Miłość to coś co przetrwa. Ale Ty jesteś jeszcze małym dzieckiem. Kiedy dorośniesz, zobaczysz pokochasz miłość. To przeznaczenie każdego z nas.

Bardzo się boję, że w końcu Cię stracę już całkowicie. Tego nawet nie można już nazwać strachem. To obsesja.

kocham gdy się kłócimy i ja ze łzami w oczach krzyczę : - pierdol się ! na co Ty mi odpowiadasz : - tylko z Tobą.

 byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie. -gramy, pytanie albo wyzwanie! -zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu, kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń,a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie. -wyzwanie. -wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie, na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił. -pocałuj mnie. -polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę, delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale, przyjmując współczujące spojrzenia znajomych, którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się, na Nim. -pytanie. -podrapał się po karku. przełknęłam ślinę.-kochasz mnie jeszcze? -wybełkotałam. -jak wariat.-odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością,że zaraz się w nich znajdę.

była 23.20. siedziałam na ławce w parku i wcale nie śpieszyło mi się do domu. było zimno, a do okrycia miałam jedynie sweterek, który nie za bardzo mnie ogrzewał. właściwie w ogóle. muzyka w słuchawkach, zagłuszała mi cały otaczający mnie świat. gdy otworzyłam oczy, zobaczyłam zbliżającą się do mnie postać. wyjęłam słuchawki, słychać było wyłącznie kroki. zobaczyłam twarz, to był On. podszedł do mnie nic nie mówiąc i zarzucił mi na ramiona swoją bluzę. - ile można tutaj siedzieć ?! aż czerwony nosek masz kochanie. - w końcu się odezwał. ja nie odpowiadając nic, wstałam wtulając się w Niego. nie wiedział jak bardzo mi tego brakowało.

 Kochamy, tracimy, pragniemy, żałujemy, wracamy, tęsknimy,zakochujemy, nienawidzimy, lubimy, przyzwyczajamy, spożywamy, spóźniamy,wydalamy, piszemy, gramy, myślimy, umieramy, nadużywamy, palimy, pijemy, uzależniamy, upajamy, radujemy, smucimy, śmiejemy, płaczemy, rozpaczamy, uczymy, śpiewamy, myjemy, biegamy, jeździmy, tańczymy, mokniemy, opalamy, znosimy niewygody, zarabiamy, bankrutujemy, machamy, dotykamy, przytulamy, całujemy, krzywdzimy, naprawiamy, niszczymy, nucimy, gotujemy, znęcamy, rozmawiamy, krzyczymy, smsujemy, dzwonimy, wylegujemy się, śpimy, kradniemy, oddajemy, nie zgadzamy, sprzeciwiamy, dyskutujemy, śnimy, przebywamy, wychodzimy, zamykamy,znikamy.

a On nachylony w moją stronę tak intensywnie się wpatrywał w moje oczy. cholernie się obawiałam, że w końcu ujrzy w nich miłość do Niego.

Z jednym większym krokiem mógłbym Ciebie zabić, przecież do perfekcji nauczyliśmy już siebie ranić. / HuczuHucz.



Przyjaciele są wtedy, kiedy dwa serca ogarniają się bez słów. Bez myśli. Bez spojrzenia. Bez dotyku. Bez niczego. Wystarczy, że są.

Przyjaciel, to ktoś, kto pozwala mi być taką, jaka jestem i nie myśli, że jestem niespełna rozumu. Ktoś, kto z wyrazu mojej twarzy odczytuje, że potrzebuję porozmawiać o tym, co się dzieje lub nie w moim życiu. Udziela mi wsparcia bez osądzenia.

nie potrafię powiedzieć Ci 'będzie dobrze' - bo doskonale wiem , że to najgłupsze słowa na świecie. jedyne co mogę to być blisko Ciebie i dać Ci tę pewność , że zawsze możesz na mnie liczyć.

Prawdziwy przyjaciel opieprzy jak ojciec, martwi się jak matka, wkurza jak siostra, irytuje jak brat, ale kocha bardziej niż twój chłopak.

- Albo ja, albo oni.
- Oni. Wiesz dlaczego ? Bo nigdy nie postawiliby mnie przed takim wyborem. 

Dobry przyjaciel zna wszystkie Twoje najlepsze historie. Najlepszy przyjaciel przeżył je z tobą.

jest osobą, która odpisuje na moje sms'y o każdej porze. odbiera. moje telefony w środku nocy, i najzwyczajniej w świecie, słucha dopóki nie wyrzucę z siebie wszystkiego. jest gotowa zerwać się z łóżka o szóstej nad ranem, i przybiec do mnie po ulicy skutej lodem, bo potrzebuję wypłakać się komuś w ramię. wie kiedy potrzebuję Jej rady, a kiedy samej obecności i milczenia. jest przy mnie bezustannie od kilku lat. nie odejdzie przy najbliższej okazji, z mocniejszym podmuchem wiatru. wiesz kto to kurwa jest? przyjaciel. bo on zawsze jest, byl i będzie.

wypijmy za przyjaciół, którzy odchodzą, gdy skończą się ich problemy.

Mimo tylu kłótni. Mimo tylu sprzeczności. Mimo tylu niepotrzebnych słów. Mimo wszystko- Ty jesteś nadal. Dziękuje.

 bo przyjaźń jest jak powietrze. nie zniknie bez powodu, a dla mnie jest wszystkim. nie przekreślę przyjaciela z powodu paru sprzeczek, bo przyjaciel to ktoś komu ufam. i mogę ufać.

Przyjaźń powiększa szczęście i pomniejsza nieszczęście, podwajając naszą radość i dzieląc na pół smutek .

przyjaciółka - tak to właśnie ona buduje twój świat, daje Ci tysiące powodów do uśmiechu i to właśnie ona potrafi się śmiać z Tobą w chwilach kiedy do śmiechu, płakać w chwilach kiedy nie masz sił, a najważniejsze że potrafi być przy Tobie w dzień i noc milcząc, słuchając jak klniesz na życie. człowiek który ma taką przyjaciółką ma cholerne szczęście, bo nie każdy ją znajduje.

 Po tamtej stronie marzeń stoją oni gdzieś w oddali. To prawdziwi przyjaciele, stoją tam, gdzie zawsze stali. Mogą zniknąć pieniądze, bo znikają w jednej chwili. To co szczere zawsze będzie, pozostają Ci, co byli.

a ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, ludzie nie mają przyjaciół.

Bo widzisz, prawdziwa przyjaźń nie kończy się nigdy. Nic nie jest w stanie jej zachwiać - żadne kłótnie, wątpliwości czy inne problemy. Nawet odległość nie może być przyczyną do jej zerwania. Kilometry nie są dobrą wymówką do zakończenia znajomości. Bo gdy zależy ci na kimś, starasz się, niezależnie od tego, co was dzieli.




23 sierpnia 2012

Opisy...

Wszystko sprowadza się do tego żeby stanąć spojrzeć ludziom prosto w oczy, 
błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć "spierdalajcie, jestem boska".

Czasem chciałabym umieć być suką, wszystko co było puścić z dymem, 
pierdolić cały ten sentyment.

Te momenty podczas których siedzisz sobie w kuchni 
ze szklanką zimnej już herbaty i uśmiechasz się do niej
 nie wiadomo po co i dlaczego...
takie błahe momenty a jednak tak piękne i prawdziwe.

Najbardziej nie lubię momentów, 
kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam. 
Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, 
a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, 
że nie mam już szansy na jego odzyskanie...

Wiesz, to nie chodzi o to, że tak to się wszystko skończyło. 
Jedyne co mnie boli, to sposób w jaki mnie potraktowałeś.

Uczucia? Błagam, nie udawaj kurwa, że je masz.! 

Jeżeli uda się pokochać choć jedną osobę, to życie ma sens. 
Nawet jeśli nie można być z tym człowiekiem.

A teraz drogie dzieci pocałujcie Misia w dupe.! ; D

Od jakiegoś czasu, żyję tak jakby jutro nie istniało.

Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Zostań. Po protu kurwa zostań.

Nie można się przygotować na nagłe uderzenie. 
Dostajemy niespodziewanie, z nienacka. 
Życie jakie znaliśmy się kończy. Na zawsze.

Gdy Cię widzę, przypominają mi się nasze wspólne chwile. 
I wiesz co? W chuj mi ciężko.

To nie jest tak, że mi już nie zależy.
 Mogę sprawiać takie wrażenie, że jestem silna, 
że sobie bez Ciebie daję radę bez żadnego problemu..

Dziękuję za tak wyraźne pokazanie mi, że nie było warto.

I cieszę się, że nie jest tak jak pare dni temu. 
Moje życie biegnie szybkim tempem, Ty go już nie zwalniasz.

Witamy w Polsce, gdzie dzieci rodzą dzieci, 
gdzie ludzie jeżeli można ich tak nazwać 
mając mniej niż 18 lat palą, piją i uprawiają seks.
To tutaj poznasz wielu fałszywych ludzi, 
którzy najpierw będą starać się z Tobą zaprzyjaźnić
 a potem i tak Cię zostawią. 
Witamy w XXI wieku,
 gdzie chłopak to zwykły frajer, 
który potrafi tylko zranić i zostawić, 
gdzie najdłuższe związki trwają rok, 
gdzie tapeciary próbują odbić Ci chłopaka 
bo myślą, że jak nałożą tone pudru to każdy na nie poleci. 
Prawdziwa przyjaźń?
 To już powoli nie istnieje, 
przyjaciółka i tak kiedyś obrobi Ci dupe za plecami, taka prawda.
 Mam ochotę kiedyś wyjść na ulicę i krzyknąć jacy ludzie są pojebani, 
jaki świat jest podły, ale mogę zrobić to tylko w wyobraźni..
Może i życie ma pare zalet, ale na pewno nie więcej niż wad.

A kiedy czujesz, że nikt na Ciebie nie czeka, 
że nikt już nie myśli, 
że nikt nie prosi Cię o rozmowę, 
że nikt nie pyta jak się czujesz, 
że nikt o Tobie nie pamięta, masz już dość. 
Nie widzisz niczego, 
myślisz tylko o tym, co takiego źle zrobiłaś, 
zastanawiasz się czy tak naprawdę kiedykolwiek kogoś obchodziłaś. 
Zastanawiasz się i widzisz sms'a. 
Nie łódź się, to wiadomość sieciowa. 
Tylko oni o Tobie pamiętają. 
Cała reszta ma Cię gdzieś.

Uzależnię Cię miłością, biciem mojego serca, 
moim zapachem i moim smakiem. 
Zapomnisz o wszystkim, 
co dotąd pozwalało Ci oderwać się od okrutnej codzienności. 
Sprawię, że będziesz całował mnie z taką zaborczością,
 z jaką wypijałeś kolejny kieliszek wódki. 
Będziesz spijał mój smak ze swoich warg
 z jeszcze większej tęsknoty niż ta, którą odczuwałeś, 
kiedy zaglądałeś do pustych butelek po winie. 
Będziesz zaciągał się moim zapachem, jakbym była narkotykiem. 
Głód za mną będzie większy niż ten narkotykowy. 
Za mnie będziesz w stanie oddać wszystko; 
oddasz swoje życie, abym ja była szczęśliwa. 
Będę cenniejsza, bo nie będę do kupienia. 
Będę cenniejsza, bo dam Ci prawdziwe szczęście, a nie tylko złudzenie. 
Wiem, to będzie trudne. Ale chcę podjąć się tego zadania.





.

17 sierpnia 2012

Opowiadanie


Ona - Karolina - bogata dziewczyna lecz nie pokazywała tego po swoim zachowaniu ani po ubiorze, starała się zawsze nie wyróżniać z tłumu. Była skromną dziewczyną która nie szukała wrażeń. W nauce nie szło jej źle zawsze miała dobre oceny rodzice to doceniali. Mieli do niej pełne zaufanie . Nie miła jeszcze żadnego chłopaka ale marzyła, że kiedyś pozna tego jedynego. Miał najlepszą przyjaciółkę Amielię
On- Tomek - także bogaty chłopak. Czasami zdarzały się też dopalacze. Nauka szła mu w miarę, nigdy nie przykładał wagi do ocen wystarczyła mu zwykła średnia 4,0. Był bardzo wrażliwy i czuły, traktował dziewczyny bardzo dobrze. Miał najlepszego przyjaciela Kubę

Jak co dzień Karolina szła przez swój ulubiony park ze spuszczoną głową do szkoły natomiast Tomek z kolegami ścigali się rowerami który pierwszy dojedzie do szkoły. Kilku kumpli przejechało już koło Karoliny bez żadnego problemu jednak Tomek był tak rozpędzony, że z wielkim hukiem wpadł na Karolinę która po chwili szoku zrozumiała co się stało. Chłopak najpierw podniósł swój rower nie zwracając uwagi na zszokowaną dziewczynę która leżała na poboczu chodnika wsiadł na rower i pojechał dalej ( myślał, że to chłopak i dla tego nie przeprosił ). Jego koledzy widzieli co się stało i widzieli, że to dziewczyna więc powiedzieli Tomkowi o tym, ten był bardzo zaskoczony i od razu popędził po różę na przeprosiny dla dziewczyny. Ona została sama nadal nie dowierzając w to co się stało powoli wstała otrzepała się z piachu i z obolałą kostką poszła do szkoły. Każdy ciekawił się co się jej stało że kuleje jednak ona była bardzo skryta i nie chciała mówić co się stało. Na jednej z przerw  przyjaciółka Karoliny Amelia powiedziała jej że poszukuje ją największe ciacho szkoły. Karolina dobrze znała Amelię i myślała że to kolejny jej żart lecz kiedy wyszła na boisko szkolne przekonała się że to nie był żaden głupi żart tylko prawda. Tomek podszedł do Karoliny z piękną różą i ze szczerym uśmiechem na ustach ją przeprosił. Dziewczyna bardzo była zszokowana że ją przeprosił nie myślała że wielce pan Tomasz będzie zdolny do takiego gestu. Miło podziękowała za różę i przyjęła przeprosiny.

Jednak w chłopaku coś się zmieniło cały czas nie mógł przestać myśleć o pięknych oczach Karoliny i o tym jej słodkim uśmiechu. Kumple to zauważyli i postanowili zrobić i jemu i jej niespodziankę. Potajemnie umówili się z Amelią żeby wyciągną  Karolinę na spacer do parku a oni wyciągną Tomka na rowery. Tak też się stało nie mieli większych problemów żeby zabrać ich do parku. Karolina zauważyła że Amelia jest bardzo uradowana bardzo to ją zaciekawiło i zaczęła ją wypytywać o co chodzi. Na szczęście kiedy Amelce skończyły się kłamstwa pojawili się chłopacy. Kiedy Tomek ujrzał Karolinę omal co się nie przewrócił na rowerze. Chłopacy szybko zabrali Amelkę ze sobą i zostawili Tomka i Karolinę razem. Oboje zaczęli się śmiać z tego wszystkiego i z pomysłu ich przyjaciół. Tomek nie pewnie zaczął rozmowę z Karoliną.
-No to nie źle to sobie wymyślili. Spotkali nas tutaj.
- Tak. Amelka jest nie przewidywalna. Zawsze ma szalone pomysły.
Zapadła niezręczna ciszą którą przerwał Tomek wracając do tematu nieszczęśliwego wypadku. 
- Jeszcze raz bardzo serdecznie cię przepraszam za tamten wypadek. Chciałem wygrać z kumplami  ale przez to moje zawsze CHCĘ potrąciłem Cię. A jak kostka mam nadzieję że nie jest skręcona.?
- Przeprosiny już przyjęłam razem z różą za którą bardzo ci dziękuję i już mnie nie przepraszaj. A kostka już mnie nie boli tylko na początku trochę kulałam ale jest ok.
- Dobrze. To już mi lepiej.  A skoro już tak siedzimy bezczynnie na tej ławce to może dasz się zaprosić na loby.?
- Hmm zważywszy na to że przyjęłam róże od ciebie to chyba nie mam wyjścia.?
- No niestety ale nie masz i musisz iść ze mną na pyszne lody do kawiarni za rogiem.
- Dobrze jeżeli muszę to z chęcią się tam wybiorę z tobą.
Kiedy dotarli na miejsce Tomek kazał wybrać Karolinie jaki chce sak lodów i poprosił by usiadła to zaraz  przyniesie jej porcje. Karolina beż żadnych problemów znalazła miejsce na dworze przy stoliku i poczekała na Tomka. Była bardzo mile zaskoczona zachowaniem chłopaka ponieważ zawsze znała go jako chama i głupca jednak myliła się. Po kilku minutach Tomek dotarł z dwiema ogromnymi porcjami lodów czekoladowych. Karolina tylko się zaśmiała.
- Czemu się śmiejesz.? Jestem gdzieś brudna albo coś.?
- Nie nie jesteś czysty tylko chyba sam zjesz te dwie wielkie porcje bo ja raczej nie dam rady zjeść takiej dużej ilości lodów na raz.
- Oj tam oj tam. Dasz radę jesteś dużą dziewczyną

W tym momencie oboje zaczęli się śmiać. W kawiarni spędzili ponad godzinę tak dobrze im się ze sobą rozmawiało. Opowiadali na wzajem sobie o rodzeństwu w zasadzie rozmawiali o wszystkim i o niczym. Kiedy oboje zjedli zamówione lody i zaczęli się zbierać już do domu zauważyli ich Amelka, Michał, Robert i Kuba ( kumple Tomka którzy zorganizowali to spotkanie). Chłopak pożegnał się z Karoliną słodkim buziakiem w polaczek, wymienili się numerami telefonów i poszli w swoje strony.
W tym samym czasie u Karoliny.
- No dalej opowiedz ja było. Proszę !. Proszę!. Plis, plis, plis, plis pliska.
- Hmm po pierwszy powinnam być na ciebie wściekła za to że mnie  takie coś wrobiłaś ale...
- Ale???!!
- Ale jestem ci wdzięczna za to że to zorganizowałaś z chłopakami. Dzia jesteś super.
- Ta ta ta ja to wiem ba jestem genialna ale teraz nie dziękuj tylko opowiadaj jak było dziewczyno. Umieram z ciekawości.
Karolina opowiedziała Amelce całe spotkanie ze szczegółami. Obie były zadowolone z takiego rozwoju sytuacji. Zadowolone i uśmiechnięte wróciły do domu. Amelka także dzisiaj była szczęśliwa bo spędziła dużo czasu z Kubą który się jej podoba.
W tym samym czasie u Tomka.
- Chłopie no dalej mów jak było.
- Ja was dosłownie kiedyś uduszę za to ale na razie nie mam za co bo to było najlepsze co zrobiliście dla mnie.
- Uuuuu tu się świeci coś większego. - chłopacy wypowiedzieli to jednocześnie.
- Dobra dobra. Teraz ty Kuba gadaj co tam kombinujesz z Amelką.? Chyba tak ma na imię.?
- Może tak ma na imię może nie. Na razie to chcę się z nią jeszcze raz spotkać bo jest naprawdę fajną dziewczyną. Ma poczucie humoru. Rozumie moje żerty, nie krytykuje mnie za to co mówię jak inne po prostu wyjątkowa.
 - No no no Romeo nam tu się szykuje.
Chłopacy zaczęli się śmiać i w takich świetnych humorach wrócili do domów.

Następnego dnia Karolinę obudził dźwięk smsa. Była zdziwiona kto ją może w sobotni ranek budzić tak wcześnie. Jednak kiedy spojrzała na ekranie telefonu od razu nie żałowała taj pobudki. Tomek napisał jej wiadomość " Hej. : D Jeśli cię obudziłem to przepraszam bardzo ale ja już nie śpie i tak myślałem nad naszym wczorajszym sptkieniem i wymyśliłem że skoro tak dobrze się nam rozmawiało to warto to jeszce raz wykorzystać i się spotkać jeszcze raz. Co ty na to abyśmy pojechali nad jezioro.? Jezeli się nie zgodzisz to zrozumiem chodź będzie mi przykro. ; (".  Karolina była trochę zaskoczoną tą propozycją lecz bez wahania dopisała mu " Hej. : ) Nie ma za co przepraszać. Owszem bardzo miło się rozmawiało i z chęcią się z tobą wybiorę nad jezioro. Tylko podaj godzinę o której się spotkamy. : D". Tomek po kilkum minutach odpisała i Karola ( tak na nią mówili znajomi ) najpierw zrealizowała swój sobotni plan czyli " sprzątanie, lekcje, nauka, pomoc mamie w ogrodzie ". Kiedy skończyła zauważyła że zostało się jej mało czasu więc szybko się przygotowała, wsiadła na rower i pojechała na wyznaczone miejsce.
Tomek na powitanie dał Karolinie buziaka w policzek i pojechali. Do jeziora mieli nie daleko więc po kilkunastu minutach byli na miejscu. Rozłożyli ręczniki i poszli się kąpać. Kiedy wyszli zjedli pyszne kanapki przygotowane przez Marylę ( gosposia w domu Tomka ) i zaczęli się opalać. Po jakimś czasie Karolinę i Tomka dobiegły znajome głosy, oboje zaczęli się rozglądać kto to może być ku ich zdziwieniu to była Amelka z Kubą. Podeszli do nich i przywitali się. Tomek chciał porozmawiać z Kubą na osobności więc wymyślił że pójdą do sklepu po picie. W drodze do sklepu chłopacy zaczęli rozmowę.
 - Widzę, że ci zależy na Amelce. No no no stary nie źle Cię wzięło jeszcze nigdy nie zabrałeś nad jezioro w sekretne miejsce.
- Ona jest naprawdę wyjątkowa i zależy mi na niej jak na  żadnej innej. Bardzo bym chciał żeby nam wyszło ale to tylko i wyłącznie od niej zależy.
- Życzę ci powodzenia z nią. Widać, że ona też patrzy na ciebie wyjątkowo więc raczej da ci szanse na związek .
W tym samym czasie u dziewczyn.
- Widzę, że Kuba bardzo ci się podoba i ty jemu też, ja ci mówię coś z tego będzie.
- E cii... nie zapeszaj bo bardzo mi na nim zależy i chcę żeby nam się ułożyło. Powiedział mi, że to jest sekretne miejsce które znalazł kilka lat temu z Tomkiem i jeszcze nigdy nie przyprowadził tutaj żadnej dziewczyny. Ja to usłyszałam poczułąm się wyjątkowa i doceniona przez niego. Jak go widzę to mi się nogi dosłownie ugnają.
- Dziewczyno ty ewidentnie się zakochałaś w nim. Życzę powodzenia z nim.
- Karolina cii bo idą do nas.
Po powrocie chłopaków Amelka i Kuba poszli w inne miejsce,  Karolina i Tomek zostali sami. Zrobił się już późna godzina ale im to nie przeszkadzało bo chcieli obejrzeć zachód słońca. Zebrali wszystkie swoje rzeczy i usiedli na piasku. Tomek początkowo wahał się czy usiąść za Karoliną jednak kiedy zobaczył, że dygocze z zimna zdjął swoją bluzę i założył na dziewczynę, usiadł za nią i przytulił do siebie. Była bardzo zaskoczona tym wszystkim ale było jej tak zimno, że nie umiała mu się oprzeć. Po godzinie zdecydowali, że wracają do domu. Także zaczęli zbierać swoje rzeczy z piasku i w pewnym momencie zderzyli się czołami. Oboje byli bardzo zaskoczeni ale Tomek podszedł do Karoliny złapał ją w tali i pocałował w czółko żeby nie bolało. Stali tak przez chwilę i patrzyli sobie głęboko w oczy, dziewczyna była bardzo tym speszona więc opuściła wzrok jednak Tomek położył palce na jej brodzie i delikatnie ją podniósł do góry aby spojrzała mu w oczy. Kiedy to zrobił zbliżył swoje usta to jej i pocałował delikatnie. Karolina nie miała nic przeciwko temu więc oddała się jemu pocałunkowi. Tomek odprowadził dziewczynę do domu a ona w podzięce dała mu buziaka w policzek.
W kolejne dni Tomek, Karolina, Amelia i Kuba spotykali się na różnych atrakcjach. Amelka i Kuba byli już razem od tamtego wieczoru nad jeziorem,obje byli bardzo szczęśliwi, że są razem.
Pewnego wieczoru Tomek napisał do Karoliny bardzo dziwnego smsa " Proszę cię spotkajmy się za 10 min w parku. Musimy porozmawiać bardzo poważnie. Czekam na naszej ławeczce ". Karolina bez odpisywania założyła czerwone conversy i bejsbolówkę i  wybiegła z domu jak oparzona. Po pięciu minutach była już na miejscu. On siedział już na ławce i bardzo się denerwował. Podeszła usiadła obok niego przez chwilę się nie ozywała jednak ciekawość wzięła górę.
- Tomek możesz mi powiedzieć co się stał.? Bardzo mnie zaniepokoiłeś tym smsem i chyba teraz należą mi się wyjaśnienia tak.?
- Tak. Bo widzisz...
- No co.? - ponaglała go do wyjaśnień.
- Ja się zakochałem i to na zbój. Nie umiem opisać tego uczucia jakie mam w sobie, nigdy niczego takiego nie czułem do innej dziewczyny. - Karolina siedziała i słuchała ze smutną miną bo kochała go tak mocno a on jej pieprzy tu o innej, że się zakochał.
- To chyba dobrze, że kochasz kogoś tak mocno.?
- Ale ona nie odwzajemnia mojego czucia chyba. - powiedział smutny.
Tomek w tym momencie nie wytrzymał wstał z ławki i pociągając Karolinę za sobą zaprowadził ją nad jezioro. Tam pokazał jej zachód słońca i zaczął mówić.
- Pamiętasz co ci mówiłem w parku.?
- Tak, pamiętam.
- No właśnie to ja mówiłem o tobie. Ciebie tak kocham i to jest silniejsze ode mnie. Odkąd cię poznałem zaczęłaś mi się podobać potem z  czasem zaczęło to narastać we mnie. Ja nie umiem tego opanować rozumiesz to.? - Karolina chciała coś powiedzieć jednak ugryzła się w język i stała z uśmiechem na twarzy.
- Proszę powiedz cokolwiek. Że mnie nie na widzisz, że nie kochasz, żebym wypierdalał z twojego życia.- krzyczał ze zdenerwowania.
W tym momencie Karolina nie wytrzymała i pocałowała bardzo namiętnie Tomka.
Po chwili pocałunku odsunęła się od niego i powiedziała głośno i wyraźnie " KOCHAM CIĘ I CZUJE TO SAMO CO TY"  Tym razem Tomek nie wytrzymał podszedł do Karoliny objął ją w pasie i pocałował. Kiedy skończyli odsunął się od niej, uklęknął i zapytał się.
- To zostaniesz moją dziewczyną.?
- Oczywiście, że tak. A teraz wstawaj wariacie - mówiła przez łzy szczęścia