28 lipca 2012

opisy


Nie pytaj co mam w głowie , sama się tego boję.

Czy kierujesz się sercem czy rozumem zawsze myślisz o tym frajerze .

Alkohol daje tylko iluzję szczęścia.

Chciałabym zobaczyć Twoją minę, na wieść o tym, że nie żyję.

Pierwszy raz rzuciłeś puste `przepraszam`. ale zastanów się. czy umiesz określić za co te przeprosiny? szczerze - wątpię.

Dopóki jest oline nie mogę iść spać.

Pocięła się kapslem z Tymbarka z napisem ` Powiesz co czujesz ` 
.
Nie jestem Julią i nie szukam frajera na białym koniu z kupą kasy. wystarczysz mi ty z tym swoim powalającym uśmiechem i wielką chęcią do życia.

Powiedz coś. Cokolwiek. Na przykład to, że mnie kochasz.

Dzisiejsza "Śpiąca Królewna", nie miałaby po co się budzić.

Nigdy nie daj sobie wmówić, że nie warto.

Są idealną parą. on kłamie, a ona wierzy.

  - Ej, kochanie, podaj mi swój adres.
- Jasne, www.jestemzajęta.kochammojegochłopaka.pl

będzie tak , że cholernie mi zależy, a powiem że mam wyjebane.

czasem lepiej odpuścić, jeśli sprawa o którą walczysz przestaje mieć sens.

jeśli wmawiasz sobie, że Ci nie zależy, to powodzenia.

i rzuciła zapałki z myślą, że po kolana stoi w benzynie.

Ciągłe wystukiwanie sms o treści WRÓĆ i ciągłe naciskanie czerwonej słuchawki.

Będę się uśmiechała w taki sposób, że niczego bardziej w życiu nie będziesz chciał oglądać.

Czas wyrzucić z pamięci Twoje rzucone na wiatr słowa, niespełnione obietnice i masę przykrych wspomnień z Twoim wizerunkiem.

I na skrawku papieru wyznała mu miłość, a łzy na papierze zapieczętowały jej istnienie..

Zdarzają się takie chwile kiedy kompletnie nie mam weny do życia.


Czasu cofnąć się nie da dlaczego to wszystko musiało się tak pojebać? Wiem, mam trudny charakter, żałuję tego..

Wiesz ile dla pijaka znaczy alkohol? on nie może żyć bez niego. ty znaczysz dla mnie jeszcze więcej.

Dlaczego w realnym życiu nie zrobisz tego, co Ci się śni każdej nocy ?

 Mimo wszystkich błędów, nie cofnęłabym czasu. Wszyscy ludzie, których spotkałam są jakąś cząstką mnie. Gdybym zmieniła przeszłość, nie byłabym sobą.

Najprościej powiedzieć " nie dam rady " i sobie odpuścić .Ale ja nie poddam się bez walki . Miłość ma swoją cenę ...

nigdy nie byłam dobra z matematyki. może dlatego nie potrafiłam dodać siebie do Ciebie.

   nie mam do Ciebie żalu, ale mam ochotę Cię zabić, kurwa.

Dlaczego zawsze, gdy najbardziej potrzebujesz kogoś, by posiedział z Tobą w milczeniu, posłuchał Twojego użalania się nad życiem i otarł Twoje łzy - jego nie ma. Zastajesz tylko Ty i 4 puste ściany, które tak dobrze Ciebie znają.. jak nikt inny.

Opisy



Miłość poprostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Poprostu kochaj.


Kochać kogoś to być jedną osobą, ktora widzi cud niewidoczny dla innych.


W snach i w miłości nie ma nic niemożliwego.


Żaden sznur ani lina nie potrafią przyciągnąć z taka siłą ani wiązać tak mocno, jak jedna nić miłości.


Kropla miłości znaczy więcej niż ocean pełen wody.


Miłość to uczucie piękne jest.Wielu szuka nie znajduje, a przecież czasami tak blisko jest.


Życie bez miłości nie daj radości.Miłość daje przeżycia zwłaszcza te najważniejsze dla życia.


Miłość bywa najboleśniejszym szczęściem jakiego można doświadczyć.


Jedynie prawdziwa miłość warta jest największych poświeceń ze strony zakochanych.


Miłość jest jak kryształ- rozbijesz nie złożysz.


Kochaj żeby żyć i żyj żeby kochać!.


Miłość...proste słowo. Ale w nim ukryty jest cały romans życia.


Cisza...słychać tylko bicie naszych serc.
nagle poczuła że uwielbia go inaczej niż kiedykolwiek..

Mimo, że "ich" już nie było - oboje kochali.

' A Ty? Ile już razy powtarzałaś: tak, wszystko w porządku. W czasie, gdy serce pękało na pół? '

Niektóre dziewczyny są jak paczka Ley'sów- do połowy puste.

Przy Tobie każdy szasta inteligencją...

Miłość jest jak wiatr przychodzi i odchodzi, lecz żadna prognoza pogody nie powie nam, kiedy przyjdzie czy odejdzie

-Bądź moim przeciwieństwem
-Ale dlaczego.?
-Bo przeciwieństwa się przyciągają :D

Jeżeli myślisz, że jestem dziewczynką na pocieszenie, do której można przylecieć kiedy życie kopnie cie w dupę, to wybacz. Ja na ciebie kurwa czekać nie będę!

Głupia, niedoświadczona, a przede wszystkim naiwna, bo myślała, że pod jego spojrzeniami kryje się afekt miłosny...

Czekam tylko na tą chwilę, kiedy będę rozmawiała z kolegą a ty podejdziesz, obejmiesz mnie w talii i powiesz 'hej co to ma być?! Ona jest moja!'

-Mam dla ciebie 2 wiadomości.
-To najpierw tą dobrą poproszę.
-Yyy... kocham Cię.
-A ta zła?
-Identyczna jak ta pierwsz.

Chciałabym tak mocno złapać szczęście do rąk i wrzasnąć mu prosto w twarz 'gdzie kurwa się podziewasz przez całe moje życie'?

Powiedz, że choć przez chwile tęsknisz za mną.
Że są takie momenty, w których brakuje Ci mnie, że są taki dni, w których oddałbyś za mnie życie i powiedz, że kiedyś pokochasz mnie tak jak ja kocham Ciebie. No cholera powiedz to!

Jedna wiadomość...
Jedna głupia wiadomość z tego numeru gg, a ja chodzę resztę dnia z mega uśmiechem na twarzy...

Chciałabym mieć takiego, który powiedziałby  "będę z Tobą już zawsze", ale to nie wszystko...
Chciałabym mieć takiego, który dotrzymałby obietnicy...

....


Wiele osób myśli że związki na odległość nie mają sensu , ja sądzę inaczej jeżeli się kogoś naprawdę kocha kilometry nie mają dla nich znaczenia liczy się tylko to co czują.Miałam okazję to przeżyć.Uwierzcie mi to ma sens jeżeli tylko oboje w to wierzycie uda wam się , wystarczy tylko trochę wiary w to że się uda noi oczywiście miłośći do siebie.nie zwracajcie uwagi na to co mówią inni bo tej jest bez znaczenia jeżeli kogoś kochasz znacznia nie ma to co inni Ci powiedzą. 
Nie przestajcie wierzyć w to że prawdziwej miłości nie ma ona jest ona istnieje niektórzy po prostu nie chcą w to wierzyć i im to wychodzi, prawdziwa miłość zdarza się tylko raz nie tylko w wieku 20 paru lat nawet w wieku 14 lat nawet w wieku 30 lat , miłość spotka każdego.Każdego kto tylko w tą miłosć wierzy jeżeli teraz jej nie znajdziesz znajdziesz ją później uwierz. Do dziewczyn których rzucił chłopak! Jeżeli on was zostawił znaczy to tylko że nie był was wart nie przejmujcie się nimi nie warto płakać z powodu takiego dupka poważnie to i tak nic nie da.Znajdziecie tego jedynego lub tą jedyną jak nie teraz to za rok , za miesiąc nawet jutro nie rezugnujcie z tego. Tak czy inaczej przez ten tekst chciałam tylko napisać iż warto czekać na tą prawdziwą miłość, i że nie należy przepłakiwać nocy przez jakiego lalusia i że kilometry które was dzielą nie mają znaczenia jeżeli się naprawdę kochacie. 

~ pisała Weronika. 

27 lipca 2012

opowiadanie


Siedziała w parku na ławce czekając za swoim chłopakiem. Dziwiła się, bo nigdy się nie spóźniał. Zaczęła się o niego martwić. Wyjęła z kieszeni kurtki telefon i wybrała jego numer.
Abonent jest czasowo niedostępny. Proszę zadzwonić później.
Usłyszałam w słuchawce. Ponowiła próbę, lecz i tym razem bezskutecznie. Postanowiła poczekać jeszcze trochę mimo tego, że na dworze robiło się ciemno, było zimno i zaczął prószyć śnieg. Po chwili usłyszała dźwięk SMSa.
Przepraszam, ale dzisiaj nie możemy się spotkać. Odezwę się później. Kocham Cię.
Brzmiała wiadomość. Tak bardzo go kochała, że mogła mu to wybaczyć. Był w końcu w trzeciej liceum i do tego był jeszcze kapitanem drużyny piłkarskiej. Miał pewnie dużo nauki albo trening mu się przeciągnął. Często odwoływał spotkania, a później mówił, że się uczył albo trenował. Bezgranicznie mu ufała, nie sprawdzała czy faktycznie tak robił czy może w tym czasie spotykał się z kolegami, dla których już nie miał prawie czasu. Włożyła telefon do kieszeni i ruszyła do domu. Przechodząc obok kawiarni, do której zawsze chodzili na kawę i ciastko postanowiła wejść i się ogrzać. Usiadła przy stoliku obok okna i zamówiła sobie latte. Wspominała jak to kiedyś po szkole przyszła tutaj, bo na dworze padało, a ona miała dużo czasu do autobusu. On dosiadł się do niej i zaczęli rozmawiać. Znała go ze szkoły, ale nigdy wcześniej z nim nie rozmawiała. Tak dobrze się rozumieli, że nie zauważyła kiedy ostatni autobus, który jechał w kierunku jej domu odjechał. Wtedy on odprowadził ją do domu i na pożegnanie pocałował w policzek. Myślała, że już nigdy się do niej nie odezwie, a gdy późnym wieczorem zajrzała na swojego Facebooka była tam wiadomość on niego. Prosił o numer telefonu i o spotkanie w sobotę. Zgodziła się od razu. Zasypiała z uśmiechem na twarzy. Z zamyślenia wyrwał ją młody, przystojny kelner przynoszący jej zamówienie. Sącząc kawę obserwowała ludzi za oknem, którzy spacerowali po pobliskim parku. Z tego miejsca doskonale widziała ławkę, na której zawsze siedziała ze swoim chłopakiem. Teraz siedziała tam jakaś para. Gdy wypiła kawę postanowiła jeszcze raz przejść się po parku. Zapłaciła za napój i ruszyła wąską ścieżką w kierunku ławki, na której chłopak czule całował swoją dziewczynę. Gdy podeszła bliżej zdała sobie sprawę, że skądś zna tego chłopaka. Poznała go po kurtce. Tak to był on. Jej oczy zaszły łzami. On zajęty swoją nową dziewczyną nawet jej nie zauważył. Odwróciła się na pięcie i pobiegła przed siebie. Przez załzawione oczy nie widziała dokąd biegnie. Nagle na kogoś wpadła. Spojrzała na tą osobę i zaczęła ją przepraszać. Był to kelner z kawiarni, w której przed chwilą była.
- Nie wyglądasz najlepiej. Coś się stało? - zapytał.
Ona zaczęła opowiadać o tym, że chłopak ją zdradza i okłamuje. Nieznajomy zaprosił ją na kawę na jego koszt. Zajęli miejsce najbardziej oddalone od wejścia i od okna. Pijąc kawę uspokoiła się i opowiedziała mu swoją historię.
- Gdybyś potrzebowała rozmowy to dzwoń. - powiedział zapisując na serwetce swój numer telefonu. - Ja niestety muszę już wrócić do pracy.
Podziękowała mu za kawę i za rozmowę i udała się do domu. Na Facebooku zmieniła status na Wolny , co spowodowało dużo komentarzy tupu: Co się stało? . Na żaden nie odpisała. Wieczorem dostała od niego smsa z pytaniem: O co chodzi? Czemu zmieniłaś status? . Napisała mu, że widziała go w parku z nieznajomą jej dziewczyną, z którą się całował. Napisała, że bardzo go kocha, lecz nie może być z taką osobą. Wyłączyła telefon. Było jej bardzo źle. W nocy nie mogła spać, płakała. Zasnęła nad ranem. Gdy obudziła się włączyła telefon. Miała dużo połączeń nieodebranych od niego i jedno od nieznanego numeru. Przypomniała sobie o kelnerze z kawiarni, z którym piła wczoraj kawę i żaliła mu się. Postanowiła mu się odwdzięczyć i chciała zaprosić go na kawę. Przeszukała torebkę i znalazła serwetkę z numerem telefonu. Zauważyła, że to ten sam numer, który do niej dzwonił. Nie przypominała sobie żeby mu go podawała. Napisała. Po 15 minutach dostała odpowiedź, że bardzo chętnie się z nią spotka i że się martwił, a numer miał od jej koleżanki. Tak też zaczęła się jej nowa znajomość, która później przerodziła się w prawdziwe, wielkie uczucie. A czy nadal myśli o swoim byłym? Tak. Tylko zawsze zastanawia się jak ona mogła z nim być.


pisała Dominika